Bohaterem filmu <a href="http://vinci.filmweb.pl/" class="n"><b>"Vinci"</b></a> <a href="http://juliusz.machulski.filmweb.pl/Juliusz,Machulski,filmografia,Person,id=70" class="n">Juliusza
Dominika Wernikowska
Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Facebook
X
Udostępnij
Skopiuj link
Bądź na bieżąco
Dodaj jako źródło
Bohaterem filmu "Vinci" Juliusza Machulskiego jest intryga, bo na niej przede wszystkim skupia się uwaga widza. Młodzi, świetni aktorzy podkreślają wiarygodność fabuły, a nieprzewidywalny scenariusz i poczucie humoru właściwe twórcy sprawia, że "Vinci" można oglądać kilka razy. Niebawem film ukazuje się na dvd i wszyscy, którzy nie mieli okazji zobaczyć go w kinie, teraz będą mogli nadrobić to niedopatrzenie. Wydanie dvd niewątpliwie zasługuje na uwagę, choćby ze względu na dość pokaźną liczbę materiałów dodatkowych. Najciekawszym dodatkiem jest komentarz Juliusza Machulskiego, w którym reżyser podaje wiele interesujących informacji na temat fabuły, doboru aktorów, wybierania miejsc, gdzie kręcone były zdjęcia, pracy nad scenariuszem, który zmieniał się nieco, w miarę jak postępowały prace nad produkcją. Będąc w Ameryce Juliusz Machulski przeczytał o kradzieży obrazu Mony Lisy w Paryżu w 1911 roku i to nasunęło mu pomysł na scenariusz. Już wtedy pojawił się zarys całej historii. "Vinci" to powrót do filmów typu "Vabank", gdzie śledząc kryminalną zagadkę, poznajemy ludzi i ich charaktery. W głównych rolach z premedytacją obsadzono stosunkowo mało opatrzonych aktorów, by - jak mówi reżyser - ich obecność była bardziej realistyczna. Trzeba przyznać, że Borys Szyc i Robert Więckiewicz stworzyli na planie świetnie zgrany i uzupełniający się duet. Juliusz Machulski w jednym z wywiadów podkreśla, że Robert Więckiewicz, z którym pracował już przy dwóch filmach i sztuce teatralnej, to aktor o wielkich możliwościach posiadający świetne warunki zewnętrzne. Przeszłość rysuje mu się na twarzy - opowiada reżyser. - Kiedy kręciliśmy zdjęcia w Nowej Hucie, pielęgniarka z więzienia występująca w "Vinci" zapytana przez aktora, czy wygląda on na takiego, który trzy lata siedział w więzieniu odpowiedziała: Nie, dziesiona... :) "Vinci" - jak podkreśla Machulski - to zabawa z widzem. Ale do samego obrazu "Damy z łasiczką", który pełni w filmie ważną rolę, twórcy podchodzili z należnym szacunkiem. Sam prosiłem reżysera, żebyśmy nie fotografowali prawdziwego obrazu - mówi w wywiadzie operator Edward Kłosiński - bo nie jesteśmy w stanie zrobić tak dobrej kopii, by widz, mimo rozmaitych zabiegów technicznych, miał możliwość ich porównania. Ale najtrudniejsze od strony technicznej było pokazanie skoku na muzeum. W tym celu wybudowano dekorację przedstawiającą podziemia Krakowa i połączono je z prawdziwymi lokacjami, by stworzyć spójny obraz. Poza wywiadami z reżyserem i operatorem możemy posłuchać także wypowiedzi Kamilli Baar, Borysa Szyca, Roberta Więckiewicza, Marcina Dorocińskiego, Jana Machulskiego oraz Moniki Sajko-Gradowskiej, która przygotowywała scenografię do filmu. Oprócz tego na płycie znalazło się kilkanaście scen niewykorzystanych, osobny dodatek stanowią wpadki, które przytrafiły się na planie. Całość uzupełniają dwa zwiastuny oraz fotosy z filmu. Dźwięk zapisano w formacie 5.1, natomiast dźwięk komentarza reżysera w formacie 2.0. Film został opatrzony angielskimi napisami. "Vinci" to rozrywka w dobrym wydaniu. Wydanie dvd polecam nie tylko miłośnikom twórczości reżysera "Seksmisji".
1106
Czy uznajesz tę recenzję za pomocną?
Udostępnij
Facebook
X
Udostępnij
Skopiuj link
Obserwuj nas na Google News
Obserwuj nas na Google News
Dodaj Filmweb jako preferowane źródło w Google
Częściej zobaczysz nasze artykuły w wynikach wyszukiwania.